Klezmafour w Synagodze pod Białym Bocianem (23.01.2013)

Klezmafour pierwszy raz usłyszałam i zobaczyłam na którymś Przystanku Woodstocku: grali wtedy koncert na scenie folkowej. Nie pamiętam już nawet, dlaczego tam trafiłam – w końcu wcześniej nie słyszałam nawet ich nazwy. Ale warto było: panowie praktycznie rzucili mnie na kolana w to błoto, którego po ulewie wszędzie było pełno. Naprawdę, byłam zachwycona.

Koncert w Synagodze pod Białym Bocianem (moim ukochanym koncertowym miejscu we Wrocławiu!) był moim drugim spotkaniem z Klezmafour. Cieszyłam się na nie, bo spodziewałam się, że tak wysoko postawionej poprzeczki panowie raczej nie opuszczą – i miałam rację. Koncert zaczął się mocnym akcentem: utworem „W górę”, pochodzącym z nowej płyty Klezamfour. I tyle właściwie wystarczyło, by zarazić publiczność naprawdę niesamowitą, pozytywna energią. A to był dopiero początek! Nie spodziewałam się, że w końcu cała Synagoga wstanie i zacznie skakać, a tak właśnie się stało. Zresztą, zapowiadał to już Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny cyklu Koncertów Hawdalowych, w ramach którego Klezmafour wystąpili. Zdecydowanie miał rację! Skakali i tańczyli naprawdę wszyscy: zarówno dzieci, jak i osoby starsze. Wcale się nie dziwię, bo naprawdę niełatwo byłoby usiedzieć na miejscu.

Wydaje mi się, że w dużej mierze to zasługa tej radości, którą daje muzykom wspólne grania i która natychmiastowo udziela się publiczności. Ja właśnie to uwielbiam w koncertach: chłonąć tę pozytywną energię, pozwolić jej przepływać, sycić się nią i nie powstrzymywać uśmiechu, a czasem nawet szczerego i głośnego śmiechu czy łez wzruszenia, przenieść się do innego wymiaru, w którym wszystko staje się wspanialsze. Właśnie tak czułam się po wyjściu w czwartek z synagogi: świat wokół wydawał się niezwykle piękny. I pomyśleć, że tak niewiele potrzeba mi do szczęścia – trochę cudownej muzyki w magicznym miejscu.

A  tym, którzy Klezmafour nie znają, polecam zapoznać się z ich twórczością. A najlepiej wybrać się na ich koncert, bo nagrania studyjnej nie oddają tej energii, tej magii, jaka towarzyszy ich muzyce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s