30-Day Book Challenge: dzień 28.

Dzień dwudziesty ósmy: najlepszy tytuł

„Człowiek, który gapił się na kozy”. Bezapelacyjnie.  Właściwie nawet nie wiem, o czym ta książka jest (a żeby było zabawniej – mam ją na półce), ale tytuł niezmiennie mnie zachwyca. Kilka razy chciałam ją przeczytać, ale po rzucie okiem na opis na okładce, odkładałam ją z powrotem. Żeby była jasność: nadal chcę ją przeczytać. Po prostu jeszcze nie miałam odpowiedniego nastroju. Kiedyś w końcu to zrobię i z pewnością podzielę się wrażeniami, ale póki co zachwycam się tylko tytułem. Bo jest świetny. Zaskakujący. Wzbudza zainteresowanie. Po prostu jest taki, jaki powinien być dobry tytuł. Czy w stu procentach – o tym zdecyduję dopiero, gdy już tę książkę przeczytam, bo w końcu powinien choć trochę odnosić się do treści. Ale póki co: jestem absolutnie zachwycona.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “30-Day Book Challenge: dzień 28.

  1. Prawdziwe pytanie brzmi: czy gdy gapisz się na kozę, ona również gapi się na ciebie? 😉

    Nie martw się, ja przeczytałam tę książkę i dalej nie wiem, o czym jest. Chyba po prostu jest mocno chaotycznie napisana, jakimś szalonym stylem, który nie pomaga połapać się w tym wszystkich teoriach spiskowych i niby prawdziwych, a brzmiących jak wymyślone, historiach.

  2. Pingback: Jon Ronson, “Czlowiek, który gapił się na kozy” « Natalia Kościńska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s