VII Kalejdoskop Kultur

Bardzo, ale to bardzo lubię tę imprezę. W zeszłym roku to własnie w ramach Kalejdoskopu Kultur wystąpił Kozak System (wtedy też przeprowadziłam z chłopakami wywiad – mój pierwszy po ukraińsku). Tym razem na scenie na Wyspie Słodowej miały zagrać trzy ukraińskie zespoły.

Gwiazdą wieczoru była grupa Mandry. Niestety, ich koncert w ogóle mnie nie porwał. Być może dlatego że nie doczekałam się piosenki o rusałkach – moim zdaniem ich najlepszej, najmniej biesiadnej, niezwykle klimatycznej, wspaniale oddającej atmosferę księżycowej nocy nad rzekę, kiedy brzeginki wychodzą ze swoich kryjówek…

Zupełnie inaczej wspominam występ zespołu DrymbaDaDzyga, który wprost oszałamiał energią kipiącą ze sceny. Świetny – etniczny – głos wokalistki w połączeniu z żywiołową muzyką nie mógł mnie nie zachwycić. Już kiedyś spotkałam się z ich twórczością, ale muszę przyznać, że dopiero teraz czuję się naprawdę zainteresowana. Co w zasadzie nie jest niczym nowym – bardzo często to koncerty są decydujące w kwestii mojego uwielbienia dla jakiegoś wykonawcy. A tutaj dostałam to wszystko, czego mogłam od dobrego występu oczekiwać: świetną muzykę, dobrą energię i radość z wspólnego grania.  Dla tych, którzy nie wierzą – pod tym linkiem nagranie z ich koncertu na Woodstocku (z 2008 r., jeśli dobrze pamiętam – dlaczego ich ominęłam?!).

Serię trzech ukraińskich koncertów rozpoczynał młody zespół Joryj Kłoc, którymi zresztą opiekuje się agencja PUGU PUGU Art. Pod ich skrzydłami w Polsce rozwija się także bractwo tradycji kozackiej SPAS – ich również mogliśmy podziwiać na tegorocznym Kalejdoskopie Kultur. Młodzi Ukraińcy mieli trudne zadanie: grali o dość wczesnej porze i to jeszcze w deszczu, publiczność nie była więcej zbyt liczna. Jednak im w niczym to nie przeszkodziło. Dali naprawdę świetny, pełen energii i humoru koncert, który porwał tę garstkę widzów stojących pod sceną. Sama jestem nimi zachwycona: gdy tylko ponownie ruszy Kozacka Nuta, na pewno zechcę przybliżyć słuchaczom ich twórczość. A póki co zostawiam tutaj ich piosenkę, która od wczoraj siedzi mi w głowie i wcale nie chce jej opuścić. I czekam na kolejną edycję!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “VII Kalejdoskop Kultur

  1. Byłam i tańczyłam w deszczu przy Joryj Kłoc. Przyszłam tam specjalnie na nich, bo pierwszy raz usłyszałam ich w Sylwestra we Lwowie, w restauracji, w której grali koncert na żywo. Od tego czasu jestem nimi urzeczona.Dają genialne koncerty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s