Listopad to Miesiąc Pisania Powieści. NaNoWriMo 2016

Wystartowało.

NaNoWriMo, czyli National Novel Writing Month to akcja, która odbywa się co roku w listopadzie. Polega na tym, by w miesiąc napisać powieść liczącą 50 000 słów. Piszą ludzie na całym świecie, spotykając się wirtualnie i realnie w ramach tzw. WIP-ów, czyli spotkań typu „Wstąp i Pisz”. Siadamy w jakieś kawiarni z laptopami i wspólnie piszemy, co jakiś czas chwaląc się jakimś wyjątkowo zgrabnym zdaniem albo pytając o najlepsze sposoby na zabicie bohaterów.

W NaNoWriMo brałam udział już trzy razy: w 2012, 2013 i 2014 roku, przy czym wygrać (czyli napisać te 50 000 słów) udało mi się tylko raz. Ale zabawa i tak była przednia, bo w końcu nie samą wygraną chodzi, a o radość z tworzenia i możliwość dzielenia się tym ze światem. Rok temu życie zmusiło mnie do odpuszczenia, ale teraz wracam do gry.

okladka

Okładka

Do wczoraj nie miałam pojęcia, o czym będzie moje tegoroczna powieść, po czym zaatakowało mnie chyba milion pomysłów. Początkowo wydawało się, że to niemożliwe, żeby w jednym tekście połączyć postapo (ostatnio kocham postapo), sci-fi i kosmosy, a do tego (anty)utopię z obowiązkowymi wątkami LGBT.

Ale… gdyby tak zniszczyć Ziemię i uciekać w kosmos na jakąś podobną planetę, planując stworzyć tam zupełnie nowe społeczeństwo?

Właśnie o tym będę pisać w tym roku. Poniżej „oficjalny” blurb:

Rok 2516. Ludzkość w końcu doprowadziła do końca świata. Zrobiło się duszno i ciasno, za każdym rogiem czają się niebezpieczeństwa…

Na szczęście mieszkamy w Wolnym Mieście Środa. To właśnie tutaj przed początkiem Końca Świata przygotowano najnowszy europejski Port Lotów Międzyplanetarnych. Jeden z nas jest świetnie przeszkolonym pilotem. Dwoje pracowało przy projekcie Szmeterling – wiedzą, gdzie znaleźć planetę, na której panują warunki do życia i na której tuż przed początkiem Końca Świata wylądowali Amerykanie. Nikt nie wie o naszym planie. Uciekniemy szybko i w tajemnicy.

Czy coś mogłoby pójść nie tak?

„W górę serca” to powieść o tym, że i tak wszyscy zginiemy, a idealny świat nie istnieje.

PS Uwielbiam, gdy tytuły moich tekstów są jednocześnie cytatami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s